Syrop imbirowo-miodowy na przeziębienie i nie tylko


Aura za oknem sprzyja chyba jedynie przeziębieniom i grypie - i niestety nas to właśnie dopadło...a że ja jako karmiąca mama nie mogę wspomagać się żadnymi mocniejszymi lekami - muszę radzić sobie sama. I tak oto zajadam się miodem i imbirem, a nawet otworzyłam ostatnią butelkę własnego soku malinowego. Dodatkowo do herbaty (oczywiście z lipy, która wspomaga odporność) dolewam sobie sporo syropu imbirowo- miodowego, zrobionego z przepisu, którym się z Wami podzielę :) 

SYROP IMBIROWO-MIODOWY

- 2,5 szklanki wody
- jeden spory korzeń imbiru (mi wychodzi ok 0/5 lub 3/4 szklanki już startego)
- jedna duża cytryna 
- szklanka miodu
- ew 1/2 szklanki cukru jeśli ktoś lubi na słodko

Do garnuszka wlewamy wodę i dodajemy starty (na dużych oczkach) imbir i cukier (opcjonalnie). Gotujemy na małym ogniu ok 25 min. Kiedy przestygnie odcedzamy imbir, dodajemy cytrynę (można też dodać startą skórkę) i miód. Należy wypijać łyżkę syropu 3 razy na dobę bądź szczodrze dolewać go sobie do herbaty. 
Życzę zdrowia!

12 komentarzy:

  1. ile może stać taki syrop w butelce?? gdzie trzymać w lodówce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinien stać w lodówce, jeśli chodzi o jego termin przydatności to trudno mi powiedzieć, u nas nigdy nie stał dłużej jak tydzień... podejrzewam , że jeśli się zepsuje, poznasz to po smaku...

      Usuń
    2. jako, że syrop jest z imbiru, a imbir ma właściwości bakteriobójcze, to nie powinien się zepsuć - dżemy imbirowe nigdy mi nie pleśnieją ani nie kisną, mimo długiego okresu otwarcia, oczywiście przechowuję je w lodówce

      sam pomysł na syrop super i na bank wykorzystam :)

      Usuń
  2. Z dodawaniem miodu to jest tak: miodek zachowuje swoje dobroczynne właściwość w temperaturach poniżej 30 stopni. Jeżeli dodamy go do zbyt ciepłej herbaty albo syropu, to nici ze "wspomagania" daje tylko smak, nic poza tym. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego należy go dodać na końcu kiedy syrop przestygnie :)

      Usuń
  3. Czytajac spory korzen immbiru.... Dalam go tyle ze teraz jest tak ostre ...ciezko przelknac�� mozna to jakos "odkrecic"

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytajac spory korzen immbiru.... Dalam go tyle ze teraz jest tak ostre ...ciezko przelknac�� mozna to jakos "odkrecic"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedynie dodać wody, miodu i cytryny...

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  5. Super, ja robiłam w tym roku wersje przekładaną : miód, warstwa cytrynę i imbiru i tak na przemian do końca słoika. Odstawiamy do lodówki na 3 dni i można pić. Ale ten twój równie interesujący. Spróbuje:)

    OdpowiedzUsuń
  6. A czy imbir sie obiera ze skórki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jedynie go myję, nie obieram - później i tak będzie przecedzony.

      Usuń