Przyszło zimno, czas na remanent w szafie!

Nieuchronnie zbliżamy się do zimy... nasze spacery już nie trwają 1,5 h, a ubieranie się do wyjścia nie trwa 5 min... Już się boję mrozu, kombinezonów i polarów ;) 
Czas na kompletowanie ciepłej garderoby, zanim udałam się na zakupy sięgnęłam do naszych recyklingowych zapasów - czyli coś po kimś, od kogoś. Znalazłam kilka par spodni, jednak ich krój był dla mnie zupełnie nie do przyjęcia - szerokie nogawki, które siedzącemu w wózku dziecku podwijają się do kolanek nie nadawały się do noszenia. Okazało się, że przerobienie ich jest zupełnie proste i nawet nie wymaga użycia maszyny do szycia!



1. Wystarczy w szwie, na lewej stronie nogawki wypruć dosłownie 1 cm (najlepiej z tyłu).


2. Wycinamy kawałek cienkiej gumy, zahaczamy ją o wsuwkę i przeciągamy przez otwór.

4. Zszywamy końce gumki.

5. Zaszywamy wypruty kawałek. 

i gotowe:) 
Teraz nasze spodenki już się nie podwijają i małe nóżki nie zmarzną!

W kolejnych parach spodni oprócz wszycia gumki, dodałam też ściągacze dresowe. Można je kupić normalnie w sklepach z tkaninami bądź można użyć ściągaczy ze starej bluzy lub dresów.






Kolory różnią się, ponieważ zdjęcia były wykonywane w różnych porach dnia;)




7 komentarzy:

  1. Bardzo dziękuję za Pani inspiracje. Sama mam trójkę maluchów i całą masę ubrań, "po przejściach" - dzięki Pani wiele par spodni wróci do łask :D Nie wiem jak wytrzymam cały dzień ("działam" tylko jak dzieci śpią ;) ). Serdecznie pozdrawiam i życzę miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się że mogę pomóc ;) jestem wielką zwolenniczką ubrań, które mogą posłużyć niejednemu dziecku!

      Usuń
  2. Ale super patent:) Na pewno z niego skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super pomysł!! Proste, a takie genialne. Aż chce się powiedzieć: "czemu ja na to nie wpadlam"! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) potrzeba matka wynalazków jak to mawiają;) ja dzięki temu na ten sezon nie kupiłam ani jednej pary dodatkowych spodenek:)!

      Usuń