Święta tuż tuż czyli sukienkowy Last Minute!



Jakiś miesiąc temu w pasmanterii zakupiłam piękny różowy żakard na świąteczną suknie dla Heli... taki piękny, że stwierdziłam, że nie będę szyła sukienki z niewypróbowanego wykroju...
Powiększyłam więc sobie wykrój sukieneczki z zeszłego roku (o tej) 


(tylko tym razem pamiętając, że lamówkę na dekolt należy wyciąć ze skosu i teraz nic mi się nie marszczy i jest pięknie ;) )
Tak więc uszyłam jedną kwiatową sukienkę..i...wzięłam się za drugą! Też kwiatową, a co! W końcu jest już wiosna..a zresztą miałam znaleźć wykrój idealny....
Szukałam chyba ze dwa dni satysfakcjonującej formy....i w końcu uszyłam chyba najprostszą z najprostszych sukienek :)
Uszycie jej zajęło mi jeden wieczór - a szyłam leniwie i z przerwami..Sukienka ma prosty kształt litery A. Ja korzystałam ze wzoru sukienki nr 138 z Burdy 3/2015 (nie dodałam tylko rękawów i trochę zmieniłam ramionka), ale myślę, że spokojnie można taki wykrój zrobić samemu odrysowując kształt chociażby dziecięcej koszulki... Ale znalazłam też w internecie kilka fajnych darmowych wykrojów, które podobnie wyglądają:
i jeszcze super wykrój, który jeśli znajdę czas to posłuży mi do uszycia sukienki z tego pięknego żakardu - może Wy jeszcze zdążycie skorzystać przed Świętami - http://shwinandshwin.com/2015/12/diyholidaydress.html


Heli sukienka jest uszyta z tkaniny, którą kiedyś udało mi się kupić na grupie szyciowej - jest to tkanina gruba, dekoracyjna, dlatego nie dawałam podszewki -myślę, że gdybym użyła cieńszej bawełny to dodałabym ją. Kokarda i kieszenie są ze zwykłej bawełny.
Kieszenie wszyłam wg TEGO tutoriala. Lamówki na dekolt i rękawki, dzięki temu, że są cięte ze skosu - pięknie się przyszyły :)

Także jeśli Wasze pociechy jeszcze nie mają świątecznych kreacji to nic straconego - jeden wieczór i kawałek tkaniny i gotowe!





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz