Firankowych spódnic ciąg dalszy...


Pamiętacie Helenkową spódniczkę firankową z TEGO posta?
Ponieważ tej firanki zostało mi całkiem sporo - powstała kolejna wersja spódnicy - tym razem dla osoby dorosłej (a dokładnie dla mojej 13-letniej siostry Zosi - ale z racji tego, że teraz młodzież rośnie jak na drożdżach - spódnica ma normalny rozmiar S)

Spódnica powstała z prostokąta podszewki satynowej (miał szerokość dokładnie 2xobwód talii i długość 50cm). Zmarszczyłam do na długość talii plus 4cm zapasu.
Do tego firanka 2x szersza i kilka cm dłuższa niż podszewka oraz pasek usztywniony flizeliną i suwak.
Uszycie takiej spódnicy to naprawdę nic trudnego i myślę, że każda początkująca krawcowa da sobie z tym radę. No, może suwak może wydawać się problemem, ale na youtube jest cała masa świetnych tutoriali, z których ja sama się uczyłam :)




Prezentuje się bardzo elegancko, nieprawdaż ? I kto by pomyślał, że to z firanki ;)

6 komentarzy:

  1. Śliczne spódnice :) Takie romantyczne :) <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Super spódnice☺ pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna! Taka delikatnie kobieca. A dziewczyny jakie zadowolone:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! :) Dziewczyny lubią wszystko co "księżniczkowe"!

      Usuń