Nowe życie starej pufy

Oj dawno mnie tu nie było...ale jeśli ktoś kiedykolwiek się przeprowadzał ten wie z czym to się wiąże.. Minął miesiąc odkąd mieszkamy w nowym miejscu, a ja wciąż jestem nie do końca rozpakowana, nie do końca posprzątana i nie do końca ogarnięta ;)
Mam Wam sporo do pokazania, gdyż przez te kilka tygodni intensywnie kombinowałam, szyłam, przerabiałam, malowałam i główkowałam nad wystrojem nowego pokoju dla Helenki.

Pokoik Heli jest wciąż w trakcie urządzania, póki co pomalowałam ścianę w chmury (o czym opowiem Wam w kolejnym poście), kompletuje mebelki i zajmuję się zdobywaniem i robieniem dodatków.
Stara pufa, którą przerobiłam w sumie nie nadawała się już do niczego...brzydkie, pobrudzone siedzisko i nieładny kolor dyskwalifikowały ją zupełnie, mój mąż chciał ją po prostu wyrzucić.
Na pomysł przerobienia jej wpadłam podczas wieczornego usypiania Heli - jak co dzień siedziałam na podłodze koło łóżeczka Helenki czytając jej bajkę, kiedy zrobiło mi się zimno i niewygodnie pomyślałam własnie, że taka oto pufa byłaby idealna na wieczorne czytanie bajek!
Tak więc na warsztat poszła pufa :)



Jak to zrobić?

Okazuje się, że wcale nie tak trudno:
Co potrzeba?

- bardzo dobrej jakości tkanina (u mnie M. Miller On Parade i gruba tkanina Home Decor turkusowa w kropki)
- jeśli tkanina jest cienka trzeba użyć dwóch warstw - ja pod tkaninę Millera podłożyłam grubszą surówkę)
- wypustka kontrastowego koloru (u mnie w żółte paski)
- maszyna do szycia i akcesoria
- i najważniejsze - zszywacz tapicerski taker oraz zszywki (zakup takiego takera to koszt ok. 20-30zł)

Do podszycia góry pufy korzystałam z tego absolutnie świetnego tutorialu (na jego podstawie uszyłam też poduszkę i poduchę do materaca, ale o tym już w innym poście)


1. Szpilkami przyczepiamy wypustkę, tak żeby uzyskać równy okrąg. Przyszywamy wypustkę używając stopki do wszywania zamków.


2. Pas tkaniny na bok góry przyczepiamy szpilkami lewą stroną wzdłuż przyszytej lamówki. 


3. Przyszywamy tkaninę stopką do wszywania zamków pilnując, żeby przeszycie było wzdłuż wypustki, która jest wyczuwalna pod tkaniną. Zszywamy końce.


3. "Ubieramy" górę pufy w nowe pokrycie i za pomocą takera przyczepiamy podwiniętą tkaninę.


4. Na dół pufy szyjemy "komin" i przyczepiamy go za pomocą takera. 
W moim przypadku muszę jeszcze doczepić nóżki do pufy, gdyż stare się nie nadawały. 

i koniec :)






Do kompletu powstała także lampka nocna - jak ją zrobić opowiem w innym poście!













11 komentarzy:

  1. super! piękne kolory! bardzo mi się podoba efekt końcowy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Efekt powalił mnie na kolana. I aż żal że nie mam takich starych puf w domu :( Czekam z niecierpliwością na kolejne tutoriale bo wszystko zapowiada się cudnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Jesli chodzi o pufy to na OLX jest skarbnica takich "pięknych" cudów meblowych za grosze więc polecam poszukać!

      Usuń
  3. Świetna! :) Jaka świeża :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi się podoba :))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. świetna, aż mam ochotę dopaść jakąś starą pufę:)

    OdpowiedzUsuń