Bluzowy tutorial czyli jak stworzyć wykrój i uszyć sobie bluzę!


Pomysł na uszycie bluzy dla Helenki urodził się w mojej głowie podczas zakupów... sklepy z ciuszkami dziecięcymi zasypują nas swoim asortymentem i w całym tym morzu przesłodkich ubranek trzeba przebierać mając na uwadze kilka kwestii. Po pierwsze nie raz i nie dwa przejechałam się na jakości zakupionych ubranek (często za niemałe pieniądze) - jakość materiału musi być wysoka - i przede wszystkim precz ze sztuczydłami śmierdzącymi plastikową chińszczyzną! Musi być wygodnie i oddychająco! Do tego dochodzi aspekt estetyczny - czasem te ciuszki wywołują u mnie dreszcze brrrrr - i praktyczny - brokaty i wystające kokardki szybko się zużywają...
I ostatnia kwestia - finanse. Kupując dla szybkorosnącego dziecka trzeba mieć świadomość, że prawdopodobnie więcej niż 3 miesiące ten ciuch nie posłuży ...więc nacokomu bluza za 99 zł?
Pobiegłam więc do pasmanterii i wybrałam dwie tkaniny dresowe bardzo dobrej jakości  - zapłaciłam 40 zł, uszyłam 2 bluzy i materiału jeszcze zostało na co najmniej 2 czapki, także -
szyć nie umierać jak to mawiają :)!

Co będzie potrzebne:
- na bluzę rozmiar 86 potrzebowałam 0,5 mb (50cm x 160cm) materiału dresowego (ilość potrzebnego materiału łatwo obliczyć po wyrysowaniu i wycięciu wykroju)
UWAGA! Niektóre materiały kurczą się po praniu więc warto tkaninę przed szyciem uprać, żeby potem się nie okazało, że uszyta w pocie czoła bluza po pierwszym praniu będzie za mała!
- bluza lub bluzka pasująca na dziecko, bądź na Ciebie jeśli szyjesz dla siebie 
- papier do pieczenia, półpergamin lub specjalny papier do wykrojów (ja używam papieru do pieczenia - tani i wygodny)
- maszyna do szycia, ołówek, przybory do szycia
- jakaś inna tkanina na aplikację 

Jak robimy wykrój?


1. Bardzo dokładnie składamy bluzkę na pół i kładziemy ją na krańcu papieru. 
Odrysowujemy bardzo dokładnie zarys bluzki (bez rękawa).


2. Dodajemy po 0,5 cm na szwy.


3. Składamy papier na pół i odrysowujemy kształt przodu bluzki.


4. Od razu podpisujemy wykrój - przód/tył. Ja przedłużyłam wykrój bluzki w bluzie szarej (pamiętając że dojdzie jeszcze ściągacz) tak, żeby miała długość tuniki, bo na takim kształcie mi zależało (żeby plecki były zasłonięte).  Tak wygląda bluza szara:



Wykrój bluzy żółtej ma kształt trapezu, jak na rysunku  poniżej:


5. Odrysowujemy rękawy. Ja chciałam żeby na rękawie powstała bufka, także przedłużyłam wykrój na górze. Jeśli bluza ma mieć proste rękawki (np. jest dla chłopca) wysyłam TUTAJ, gdzie jest wszystko ładnie opisane.  Dodajemy po pół cm na szwy. Wycinamy wykroje.


6. Na złożonym materiale odrysowujemy rękawy. Wycinamy wszystkie elementy.

Bluza szara ma ściągacze przy rękawkach i na dole (uszyte z tego samego materiału co bluza - można też kupić ściągacze takie prawdziwe i też będą fajne), bluza żółta ma ściągacze tylko przy rękawkach, na dole jest podwinięta i przeszyta. 

Ściągacz rękawa to prostokąt szerokości obwodu rękawka minus 1 cm (przy szyciu naciągamy żeby zwęzić rękaw), długość to u mnie 10cm (ściągacz ma wtedy wysokość ok 5 cm, bo składamy go na pół).
Ściągacz na dole bluzy to prostokąt o wymiarach obwód bluzy minus 1 cm na 10 cm.


7. Po wycięciu wszystkich elementów teraz jest najlepszy czas na przyszycie aplikacji. U mnie jest to kotek albo serduszko. Kotek jest bawełniany, serduszko z dresówki. Kotek będzie do pobrania jak tylko go przerysuje.
Dla chłopca fajny będzie samochodzik, samolot lub np. lisek, którego można pobrać tutaj
Tak więc przypinamy aplikację szpilkami do przodu bluzy.


8. Przyszywamy aplikacje. Ja najpierw przyszyłam kota zygzakiem, a potem kolorową nitką zwykłym ściegiem obrysowałam kontury i naszyłam buźkę, wąsy i resztę (tylko oczy wyszyłam ręcznie igłą).


9. Teraz szpilkami łączymy przód z tyłem na lewej stronie i zszywamy ściegiem owerlockowym w zaznaczonych na żółto miejscach. 


Jeśli nie masz takiego w swojej maszynie - najpierw zszyj zwykłym ściegiem, a potem zygzakowym.


10. W ten sam sposób zszywamy rękawy.


11. Teraz przypinamy szpilkami rękaw - tak żeby prawa strona dołu rękawa łączyła się z prawą stroną dołu otworu na rękaw.  


12. Materiał, który zostanie na górze składamy jak pokazuje czerwony rysunek na zdjęciu po lewej stronie. Spinamy szpilkami i zszywamy ściegiem owerlockowym. Jeśli zostanie Wam jakiś nadmiar materiału na górze - obcinamy go nozyczkami.


13. Teraz ściągacze. Tak jak mówiłam wcześniej ściągacz musi mieć ok 1 cm mniej niż rękaw, tak żeby bluza w rękawku na początku była troszkę węższa. Można też kupić ściągacz pod kolor razem z tkaniną w pasmenterii, jednak mi tutaj pasował bardziej taki z dresówki. Składamy na pół wzdłuż wycięty na ściągacz prostokąt i zszywamy go jak pokazuje żółta linia. Po zszyciu składamy go na pół w poziomie jak na zdjęciu powyżej.


14. Upinamy szpilkami wywinięty ściągacz do rękawa (na prawej stronie), przy upinaniu pamiętamy o lekkim naciąganiu ściągacza. Zszywamy dokładnie, wywijamy i gotowe.


15. Ze ściągaczem na dole postępujemy w ten sam sposób.


16. Ściągacz na górze przy dekolcie jest trochę bardziej skomplikowany. Jego długość zależy od rozciągliwości materiału. Do bluzy żółtej, gdzie dresówka rozciąga się mało, wystarczyło że długość ściągacza była o 1cm mniejsza niż obwód dekoltu, jednak do bluzy szarej, gdzie materiał mocno się rozciąga musiałam zmniejszyć go o dobre 4 cm... jego wysokość u mnie to 3 cm w bluzie żółtej i 5 cm przy bluzie szarej (trzeba próbować - ja dwa razy prułam zanim efekt mnie zadowolił...). Ściągacz przy dekolcie musi być mocno naciągnięty żeby nie odstawał. Wycinamy odliczony prostokąt na ściągacz, zszywamy jego końce i szpilkami przypinamy mocno naciągając. Zszywamy z dekoltem ściągacz wywinięty na lewą stronę (jak na zdjęciu powyżej).


17. Odwijamy ściągacz na prawą stronę i składamy go na pół do środka. Kraniec ściągacza musi zasłaniać wcześniej wykonany ścieg ( jak na zdjęciu w czerwonym kółku). Ponieważ brzegi mojej dresówki się nie strzępią, a i tak ścieg który użyję jest gęsty - nic nie szkodzi pozostawienie niewywiniętego końca dresówki.


18. Teraz przeszywamy ściegiem owerlockowym (jak na zdjęciu - u mnie jest to duża litera "i") lub zwykłym gęstym zygzakiem jeśli nie mamy takiego ściegu. Szyjemy po lini zgięcia po zszyciu ściągacza.


19. Przy dresówce, która mało się rozciąga warto zastosować jednak rozpięcie przy dekolcie. W tym celu wystarczy zrobić rozcięcie z tyłu, obszyć brzegi materiałem i dodać napki lub guziczek. U mnie takie rozwiązanie musiałam zastosować w bluzie żółtej.

I gotowe!
Taki sposób świetnie się sprawdzi również przy dużych wykrojach - także spokojnie możemy odrysować sobie naszą ulubioną bluzę i ją powielić lub na jej podstawie uszyć sobie bluzo-tunikę:)!

A tak bluzy prezentują się na właścicielce:





Bluzy są już po kilku praniach i wciąż są wspaniałe! Jakość materiału mogę porównać z tymi ciuchami, za które w sklepie musiałabym zapłacić krocie!













19 komentarzy:

  1. Rany chyba sie przemoge i uszyje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne! Boję się tych rękawków, mam wrażenie, że to mnie przerośnie... Ale kusi mnie baaardzo żeby skorzystać z tego tutorialu, ferie nadchodzą, może znajdzie się chwila na wyciągnięcie maszyny. Najwyżej będzie bezrękawnik. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Nie ma co się bać - nie gryzą;) tylko wyglądają tak strasznie, a dodatkowo dzięki temu że na górze jest marszczenie to można sobie ułożyć dogodnie ten rękawek:) 3mam kciuki!

      Usuń
  3. pomysł znakomity ,szybki i łatwy do realizacji .TYLKO jeśli mogę coś dodać od siebie -kula tz. górną część rękawa (gdzie jest marszczenie } nie podnosimy do góry -tylko robimy nacięcia na szablonie i rozszerzamy samą główkę rękawka .Tak będzie i poprawnie i lepiej się układał .
    pomysł i samo uszycie bardzo mi się podoba .Myślę jednak ,ze się nie obrazisz za moją wzmiankę dotyczącą wykroju .Pozdrawiam Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że się nie obrażę;) bardzo cenię sobie takie profesjonalne wzmianki, szczególnie jeśli mają coś poprawić na lepsze! Faktycznie tak powinno się zrobić - jest na to bardzo fajna ściąga http://www.bezdomna-szafa.pl/2013/05/bluzka-bez-rekawow-i-cae-mnostwo-rekawow.html u mnie jest po prostu najprościej z najprostszych...ale następna bluzę juz uszyje jak należy;) dziękuję za uwagę i pozdrawiam!

      Usuń
  4. Dokładnie szukałam takiej tuniczki! Mam kawałek materiału który się nada :)
    Fajnie, że bluza dość prosta i nie potrzeba biec po burdę :)
    Jutro kroje i szyję! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. SUPER! Zadam pewnie głupie pytanie. Na papierze jak odrysowuje na początku. Papier nie jest złożony? Bo odrysowujesz jakby lewą część przodu, rozumiem potem go zginasz i robisz lustrzane odbicie i rozumiem, że tył też tak odrysowujesz? Czy bazujesz na wzorze przodu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli dobrze rozumiem pytanie: to odrysowujemy zarys tyłu bluzki złożonej na pół, potem przekalkowujemy ten zarys i przerabiamy dekolt na przód.... A potem można ten wykrój przerysować żeby był w całości, bądź można materiał złożyć na pół i odrysować od tej połowy...mam nadzieję, że odpowiedziałam na pytanie;)

      Usuń
  6. Świetne bluzeczki strasznie zainspirowały mnie do działania :-) chodz jestem nowicjuszką w dziedzinie szycia, ale wierzę że dam radę .:-) a gdzie można pobrać wykrój kotka ? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, z pewnością dasz radę! Na pierwsze szycia dresówka jest najlepsza, bo wiele wybacza :) także na pewno będzie super! A jeśli chodzi o wzór kotka...to niestety mój laptop nie przeżył upadku z wysokości, a na obecnym komputerze ilustrator za nic nie chce działać...więc czekam na lepsze czasy...spróbuje go jeszcze odrysować w fotoszopie - może się uda...Pozdrawiam!

      Usuń
  7. Super tutorial :) Ja dopiero zaczynam przygode z blogiem. Na razie pierwszy wpis jest już szyciowy. Zapraszam na: www.macierzynstwo-raz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, bardzo mi miło - zaraz oczywiście "Cię odwiedzę" :) Pozdrawiam!

      Usuń
  8. pięknie, a ja boję się próbować :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma czego się bać! Ja też zaczynałam szycie metodą prób i błędów...nie ma lepszej nauki niż taka :) Odwagi!

      Usuń
  9. O mam taką samą maszynę! Przydadzą mi się Twoje wskazówki dotyczące używania ściegów, bo na razie bazuję wyłącznie na prostym, podwójnym prostym (igła podwójna), zygzaku, bo overlockowe wydawały mi się brzydkie. Ale u Ciebie prezentuje się to naprawdę świetnie, więc chyba pora dopracować to u siebie.
    A tak poza, bluzy świetne, żółta jest moją faworytką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) ja zo to przymierzam się do podwójnej igły, bo nigdy nie miałam z nią doczynienia, a wydaje się fajnym rozwiązaniem. Pozdrawiam!

      Usuń
  10. Próbuje wszyc ściągacz przy dekolcie i wlasnie mam problem. Ściągacz mam mocno naciągnąć czy lekko? Materiał to Dresowka z elastanem i mocno sie rozciąga. P.s ten tutorial bardzo bardzo mi pomógł:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam :) cieszę się, że mogłam pomóc;) jeśli chodzi o ściągacz to trzeba wyczuć i najlepiej gęsto przypiąć go najpierw szpilkami i sprawdzić jak sie uklada...pozdrawiam!

      Usuń